wtorek, 24 lipca 2012

Żywokost lekarski - na stłuczenia i zwichnięcia

Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że żywokost rewelacyjnie pomaga na skręcenia, stłuczenia i inne tego typu urazy. A doświadczenia te zdobyłam dzięki temu, że niedawno dość nieszczęśliwie stanęłam (wpadając w jakąś dziurę, na dodatek w butach, które jeszcze pogorszyły sprawę) i skręciłam nogę w kostce. Nie było to żadne poważne zwichnięcie, ale kostka została mocno nadwyrężona i na następny dzień rano nie bardzo dało się na nodze nawet stanąć. Jednak bardzo szybko stan kostki się poprawił, a zasługę przypisuję żelowi z żywokostem, którego używałam. Jestem wręcz zaskoczona tym jak szybko zadziałał. O korzystnym działaniu żywokostu w przypadku stłuczeń i różnych urazów stawów wiedziałam już wcześniej, ale teraz miałam okazję przekonać się o tym na własnej skórze.
 
Według informacji w Wikipedii:





Żywokost lekarski (Symphytum officinale L.), zwyczajowo nazywany także kosztywałem – gatunek rośliny wieloletniej należący do rodziny ogórecznikowatych. Występuje w Europie, z wyjątkiem południowych krańców, w środkowej Azji, na Syberii, w Azji Mniejszej. Zawleczony do Ameryki Północnej. W Polsce jest rośliną pospolitą na terenie całego kraju. (...) Surowiec zielarski: Korzeń żywokostu (Radix Symphyti syn. Radix Consolidae)
o ciemnobrunatnej, niemal czarnej, podłużnie głęboko bruzdowanej powierzchni i wrzecionowatym kształcie. Przełam korzenia jest rogowaty, białawy, niekiedy lekko brunatnawy





Informacje o działaniu żywokostu zawarte w Wikipedii koncentrują się na korzystnym działaniu na błony śluzowe żołądka i jelit - z zastrzeżeniem jednak, że obecnie nie stosuje się żywokostu wewnętrznie, gdyż długotrwałe stosowanie wewnętrzne może prowadzić do uszkodzenia wątroby. Wikipedia podaje również, że żywokost przyspiesza również gojenie uszkodzeń skóry i naskórka.
Więcej informacji na temat różnorodnych zastosowań żywokostu znalazłam tutaj - między innymi informację, że okłady z żywokostu stosuje się właśnie "do leczenia urazów po uderzeniach, naciągnięciach i skręceniach". Warto również poczytać co temat żywokostu pisze dr Henryk Różański: link1, link2

Dostępne obecnie w Polsce preparaty z żywokostem (maści, żele) przeznaczone są do użytku zewnętrznego. Są wskazane do stosowania przy kontuzjach stawów i ścięgien, rekonwalescencji po złamaniach, stanach zapalnych skóry, oparzeniach i odmrożeniach. W sprzedaży dostępny jest również korzeń żywokostu w proszku.
Znalazłam w internecie też kilka przepisów na domowej produkcji preparaty z żywokostu: przepis na maść żywokostowwą z forum (podobny przepis zamieszczony jest również tutaj), przespis z blogu eve, przepis na nalewkę z żywokostu i olej żywokostowy, przepis na maść z forum kfd, przepis na maść żywokostową dr Różańskiego.
Ja jednak używałam produktu gotowego z apteki, żadnego z powyższych przepisów więc (jeszcze) nie wypróbowałam.

9 komentarzy:

  1. O, bardzo dobrze wiedzieć takie rzeczy. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać!
    Dzięki wielkie za napisanie o żywokoście :) Mam nadzieję, że noga jest jak nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nowa już - prawie - jak nowa :) A nie minęły jeszcze nawet całe 3 dni.

      Usuń
    2. 3 dni i po bólu?! Jeszcze nigdy żadne stłuczenie ani skręcenie tak szybko mi się nie wygoiło... A to coś bolało, a to jeszcze nie tak stawałam o.O
      Ale dobrze, że nie cierpiałaś długo :)

      Usuń
    3. No właśnie, sama jestem zaskoczona :)

      Usuń
    4. Dodam jeszcze, że najszybciej odczułam poprawę w pierwszy dzień, jak zaczęłam smarować tym żelem - rano nie dało się stanąć, a wieczorem dało się chodzić! Ostrożnie i kuśtykając, ale poprawa ogromna!

      Usuń
    5. W takich chwilach się zastanawiam, czy lekarze nie spiskują przeciw Bogu ducha winnym pacjentom... Każdy powinien przepisywać takie rzeczy :P

      Usuń
    6. Tak, różne teorie spiskowe przychodzą do głowy ;)

      Usuń
  2. Potwierdzam skuteczność maści z żywokostem przy stłuczeniach :) Mało znana roślina, ale skuteczna.

    OdpowiedzUsuń